Styczniowa impresja



Króciutka, przez niedostępność wręcz owiana legendą.
A sama w sobie: po prostu przelotny portret osób kochanych, słówko o pracy nad książkami i własnej młodości. 
Nie Jeżycjada, nie wielkie tomiszcze, pełne skrywanych sekretów.
Po prostu, uśmiech na zaledwie 150 stronach. Uśmiech, który w pewien sposób dodaje sił.

16 komentarzy:

  1. Zawsze chciałam przeczytać = nigdy nie mogłam znaleźć ,,Tym razem serio" w bibliotece. Teraz przestałam już poszukiwać i czekam na ,,Wnuczkę...". ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w bibliotece też nie było, na allegro było za 200 zł, podobnież w antykwariatach w Krakowie często można było jeszcze dwa lata temu spotkać w normalnej cenie, a ja złapałam na fincie. Za 200 pkt co jest podobnież równowartością ok.12 zł.
      Na Wnuczkę czekam, wyczekuję, cieszę się, że niedługo będzie... :-)

      Usuń
    2. U mnie jest w bibliotece, ale z wydartą kartką.

      Usuń
    3. Jednak nawet ta wydarta kartka to całkowicie co innego niż całkowity brak... ;)

      Usuń
  2. Moja biblioteka była na szczęście w nią zaopatrzona. Bardzo ciekawa, zresztą chyba byłoby dziwne, gdyby jakaś książka MM nie była ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj, a na Frywolitki coś narzekałeś. ;p

      Usuń
  3. A ja mam zamiar przeczytać właśnie jeszcze raz całą "Jeżycjadę" w moje najdłuższe wakacje w życiu :)
    A o tą pozycję muszę się koniecznie spytać w bibliotece. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniały plan na takie wakacje. Może będziesz mogła już czytać 20 tomów (plus ten zerowy, czyli 21)? Fajnie by było...

      Usuń
  4. Witaj :)
    Jeżeli bierzesz udział w wyzwaniach to chciałabym Cię zaprosić do udziału w moim autorskim - Czytam Opasłe Tomiska
    Szczegóły tutaj: http://recenzjeami.blogspot.com/2014/02/wyzwanie-czytam-opase-tomiska_4.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, nie jestem zainteresowana.

      Usuń
  5. Lubię Musierowicz, tego akurat jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och, Jeżycjada od zawsze na zawsze! <3 Dziwnym przypadkiem, tej pozycji jeszcze nie czytałam, do nadrobienia! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Jeżycjady ta historia nie należy, jednak mimo wszystko przeczytać naprawdę warto.

      Witam w Krainie po raz pierwszy, proszę, można się rozgościć między książkami. Również pozdrawiam serdecznie!

      Usuń